• Home
  • CHROBACZA ŁĄKA

CHROBACZA ŁĄKA

Krzyż na Hrobaczej Łące -jedni piszą przez samo “h” inni przez “ch” w literaturze spotykamy oba warianty. Nazwa pochodzi od bardzo rozpowszechnionego nazwiska w tej okolicy – Chrobak. Krzyż został poświęcony 21 września 2002 roku. Tu jest też wyryty na kamieniu piękny łaciński cytat: „STAT CRUX DUM VOLVITUR ORBIS” Tłumaczenie: „krzyż stoi – chociaż kręci się świat”. Skąd jest ten cytat? To motto Zakonu Kartuzów założonego przez Św. Bruno w…XI wieku w 1084 roku. Cytat ten towarzyszy ludziom już prawie 1000 lat. Zakon Kartuzów uznawany jest za zakon o największym rygorze. Siedem gwiazd w znaku zakonu oznacza 7 lat przygotowania do życia w zakonie. Znaczenia motta zakonu nigdy się nie tłumaczy. Jest myślą przewodnią nad istotą samego znaku krzyża. Pasuje w tym miejscu doskonale.  

 Krzyż na Chrobaczej Łące ma 35 metrów wysokości i waży około 7 ton. Głębokość fundamentowania jest około 6 metrów. Szerokość ramion 10,5 metra. Został postawiony jako Krzyż na III tysiąclecie chrześcijaństwa i X lecie Diecezji Bielsko Żywieckiej. Fajnie, że jest, bo jest wspaniały. Ale zaraz pokazują się mankamenty. Jak oddawano krzyż do użytku czyli dla uciechy turystów i ku zadowoleniu wiernych wykonano platformę widokową. Drzewa wokół niej były niskie. Minęło trochę lat a właściwie to 12, drzewa podrosły i zasłoniły widok z platformy. Czy nikt się tym nie zainteresuje, że przychodzą turyści i zamiast widoku z platformy to zderzają się z widokiem ściany lasu? Tak trudno jest wyciąć te kilkadziesiąt choinek aby odsłonić widok na piękne panoramy. Był czas stawiania krzyży to dbano o to co się działo. Minęło trochę czasu i zapominamy o tych miejscach. Wycina się w lasach tysiące drzew pod liniami energetycznymi a nie umiemy wyciąć trochę drzew przy platformie.

Obok są kamienie z wyciętymi liczbami stacji krzyżowej. A  może to nowa droga światła. Też ma 14 stacji.  Wszyscy po nich depczą. Inni na nich siadają. Psy je obsikują.  Co to jest? Znowu ktoś, jak zwykle, o czymś zapomniał.  Wielu, którzy tędy przechodzą do schroniska nawet o nich nie wiedzą.

Brak jest ławek, brak jest koszy. My Polscy Turyści jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Obcokrajowcy kategorycznie nie. My nie potrafimy się upomnieć o coś, co jest oczywiste i jest standardem. Dla nich jest nie do pomyślenia by nie było ławek czy koszy w miejscu, które odwiedza wielu turystów. Tak niewiele potrzeba by można tu wygodnie odpocząć, wystarczy zainstalować kilka ławek. Tak niewiele potrzeba by była tu piękna platforma widokowa i to jeszcze z widokiem na wspaniałe panoramy. Tylko w Polsce jest możliwe, by była platforma widokowa bez widoku. Na Chrobaczej Łące – standard. Jedynie wszystko to rekompensują: wspaniała cisza na szlaku, wspaniali ludzie i wspaniałe widoki na pośrednich odcinkach. Chrobaczą i Krzyż III tysiąclecia każdy powinien zobaczyć.  

Bogdan Martyniak