Będąc w Zespole Pałacowo Parkowym w Rajczy, koło parkingu natkniemy się na pięknie zachowana i bardzo dorze utrzymaną turbinę wodną. Jest tabliczka: „Zabytkowa turbina wodna z 1812 roku. Turbina była użytkowana w pałacu ks. Lubomirskiego w Rajczy”.  Jest też opis kontekstu historycznego  na obok zamieszczonej tablicy.  Zaraz rzuca się w oczy jak wykonano tak precyzyjne odlewy w 1812 roku. Jeszcze bardziej zadziwia sposób i precyzja wykonania otworów pod śruby w kołnierzach mocujących. Czy była możliwość wykonania takiego urządzenia w 1812 roku. Oczywiście, że nie !!!  

Okazuje się, że turbiny Francisa opatentowano w Ameryce w 1848 roku.

Produkcję seryjną jak i rozpowszechnienie całej idei wysokowydajnych turbin wodnych trwało wiele lat. Wiec błąd jest ewidentny.

Napis: Turbina była użytkowana w pałacu ks. Lubomirskiego wskazuje na lata pracy pomiędzy 1894 do 1914 może wyraźnie wskazywać na rok 1912.Bo wtedy właścicielami pałacu byli Lubomirscy.

Ktoś powie, że czepiamy się takiego drobiazgu. Ciekawe jakby ktoś zareagował gdyby np. na bunkrze w Węgierskiej Górce było napisane, że uczestniczył w walkach z Niemcami 2-3 września 1839 roku. Mały szok i oczywiście wielki sprzeciw. Tu jest tak samo.

W 1812 roku Turbiny wodne typu Francisa nie istniały na świecie. Ktoś kto nie zna tematu powie :

„..w Rajczy koło pałacu jest turbina Francisa która ma ponad 200 lat…”. I ta nieścisłość historyczna pójdzie w świat.

Zastanawiające jest: gdzie pracowała ta turbina wodna. Zgodnie ze specyfikacją, turbina potrzebowała od 6 m do 12 m spadu wody aby nastąpiła prawidłowa praca a właściwie zasysanie dolnej rury celem uzyskania odpowiedniego podciśnienia. Wokoło pałacu niczego takiego nie ma. Musiała pracować w miejscu gdzie były hamry.  Maszyny – młoty, amerykańskiej firmy „Hamer”  do przekuwania żelaza. Moc uzyskiwana z turbiny rzędu 30–50 kW pozwalała napędzać kilka lub kilkanaście maszyn o czy świadczą zamontowane  dwa koła pasowa. Jak wyobrazić sobie taką moc. Obecnie duże maszyny przemysłowe są zasilane silnikami elektrycznymi o mocy 5-10 kW. Śmiało można wysunąć tezę że turbina napędzała co najmniej kilka dużych maszyn przemysłowych przy pomocy przekładni pasowych. Pałac nie posiadał nic. Podkreślam! Nic, co mogłoby być napędzane turbiną wodną. Turbina nie była użytkowana w pałacu ks. Lubomirskiego.

Czas poprawić błędy i opisać prawidłowo gdzie była i do czego służyła turbina wodna typu Francisa w Rajczy. Niech ten piękny zabytek zdobi ogród i parking kompleksu pałacowo parkowego i cieszy oko turystów i fascynatów zabytków techniki. Jest to pewnie jedyna pozostałość po słynnych hamrach /zakład przekuwania żelaza/, które znajdowały się w Rajczy.

Bogdan Martyniak