• Home
  • Z PANWI SOLNYCH ZROBILI DRZWI DO BABIŃCA

Prawie w każdej publikacji dotyczącej źródeł solankowych w Soli cytowany jest fragment „Dziejopisu” Komonieckiego :

„Tegoż roku (1671) drzwi żelazne do drzwi małych kościelnych od babińca, gdzie białogłowy wywodzą, sprawiono a to z panwi żelaznych, na których sól we wsi Soli warzono i ta tylko pamiątka tego została…”

Każdy pewnie jest wtedy ciekaw jak wyglądają  te drzwi do babińca. Każdy się zastanawia jak wyglądały te panwie w których wazono sól. Panwie miały prawie 3 metry długości, 1,8 metra szerokości i 18 centymetrów wysokości. Każda miesciła około metra sześciennego solanki. Pozwalało to na otrzymanie około 50 kilogramów soli. Mówiono brudnej soli. Sól była kolory różawo-rdzawego bo zawierała domieszki żelaza.

Dlaczego panwie przeznaczono na okucia do drzwi w żywieckiej Farze. Jest to czas gdy stal a właściwie żelazo jest bardzo drogie. Szczególnie żelazo płatowe do uzyskania którego potrzeba było włożyć dużo pracy. Płaskie kęsy żelaza podobne do blachy wytwarzano ręcznie co było kosztowne i długotrwałe w wytworzeniu. Kościoły zabezpieczano na wszelkie sposoby. Często były obiektami ataków i kradzieży. Dlatego drzwi kościołów do dnia dzisiejszego mają grube żelazne drzwi oraz silnie zakratowane okna. Prócz głównych drzwi gdzie okucia były fundowane przez mieszkańców czy przez cechy, w kościele były też drzwi mało znaczące, wręcz pomijane.  Takimi drzwiami były drzwi do babińca – bocznej części kościoła. Mimo, że zawsze były blisko ołtarza głównego. Babiniec, była to z reguły boczna część kościoła przeznaczona dla żebrzących kobiet. Inni twierdzą, że dla biednych kobiet. Jeszcze inni twierdza, że były wyjściem do korytarza dla kobiet. Jest też opowieść, że przez babiniec wchodziły do kościoła starsze, żeby nie napisać, że stare kobiety. Mówi się też, że było to pomieszczenie otwarte z zewnątrz blisko ołtarza, ale zamknięte przed wejściem do kościoła, aby można się tam zawsze pomodlić. Szczególnie w chłodne i zimowe dni.  Widać to w Żywieckiej Farze /kościół parafialny/. Jest to odrębne pomieszczenie z ławkami do modlitwy oddzielone od reszty kościoła „pancernymi” drzwiami. „Gdzie białogłowy wywodzą” – wychodzą, opuszczają kościół. W tym czasie pokutuje w kościele podział wprowadzony przez trzeci zjazd Soboru Trydenckiego w latach 1562-1563, który wprowadził podział nawy/głównej części kościoła dla wiernych/ na jedną stronę dla kobiet a drugą stronę dla mężczyzn.  Babińce były oddzielnymi pomieszczeniami w kościołach. Nadal funkcjonuje nazwa babiniec w kościele Św. Katarzyny w Cięcinie i tez jest to pomieszczenie w bocznej części kościoła oddzielone od reszty kościoła potężnymi drzwiami. Panwie z soli pocięto na kawałki i okuto nimi drzwi obustronnie. Zastosowano metodę skuwania nitami. Wyraźnie widać ręczny sposób nitowania co dodaje im uroku i jest piękną ręczną wręcz artystyczną robotą kowalską

Bogdan Martyniak