PIEC HUTNICZY W HUCISKU NIGDY NIE ISTNIAŁ

Piec hutniczy przy stacji kolejowej w Hucisku nie istnieje.

Wszystko zaczęło się od historii wsi Hucisko opisanej na stronie Gminy Stryszawa:

http://stryszawa.pl/pl/article/188

cytuje: „…Z naszych rozważań niezbicie wynika, że nazwę Hucisko zawdzięczamy istniejącemu tu od wieków wydobyciu rud żelaza i ich wytopowi w tymże miejscu. O fakcie tym przypomina nam stojący do dziś nieopodal stacji kolejowej, jedyny w okolicy zachowany piec hutniczy, w którym przed ponad wiekiem jeszcze wytapiana była ruda…”

Skoro tak piszą na stronie gminy, to powielono tę informację w dziesiątkach publikacji internetowych i przewodnikach drukowanych:

 

https://www.facebook.com/KolejBeskidzka/posts/373276276087028

„..Do dzisiaj w pobliżu stacji jest zachowany piec hutniczy. Właśnie do niego prowadziła od bocznej ramy stacji w Hucisku kolejka wąskotorowa. Wykorzystywano trakcję spalinową. Lokomotywy ciągnęły koleby (do dzisiaj zachowana jedna z nich w pobliży wapiennika), które następnie przy pomocy specjalnej konstrukcji były wciągane na szczyt pieca…”.

 

http://hucisko.cba.pl/historia.html /strona miejscowości Hucisko/

”.. Wracając do naszego Huciska do dziś nieopodal stacji kolejowej znajdziemy jedyny w tej okolicy, zachowany piec hutniczy, w którym jeszcze przed ponad wiekiem była wytapiana ruda…”.

 

http://zywiecinfo.pl/25638,smierc-linii-kolejowej-zywiec-sucha-beskidzka/ /na tej stronie nie powinno być takich wpadek. Portal jest ceniony za fachowość prezentowanych materiałów/

„…do dzisiaj w pobliżu stacji jest zachowany piec hutniczy. Właśnie do niego prowadziła od bocznej rampy stacji w Hucisku kolejka wąskotorowa. Wykorzystywano trakcję spalinową. Lokomotywy ciągnęły koliby /do dzisiaj zachowana jedna z nich w pobliżu wapiennika/, które następnie przy pomocy specjalnej konstrukcji były wciągane na szczyt pieca…”

/z tymi lokomotywami wąskotorowymi ,co ciągnęły koleby to już absolutny SCIENE FICTION, ale o tym później/

 

Osoba pisząca o piecu hutniczym w Hucisku, który niby znajduje się obok stacji kolejowej nie miała pojęcia, co pisze i o czym pisze. Stworzyła tematyczne pomieszanie pieca hutniczego z piecem do wypalania wapna. Czas wszystko sprostować.

Obok stacji kolejowej w Hucisku – nie ma i nigdy nie było pieca hutniczego!

Jest tam piec – do wypalania wapna. Normalny WAPIENNIK. Został zbudowany i był eksploatowany od początku do końca w rodzinie Pana Urbańca.

Powstał: …. W 1955 roku /słownie: w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym piątym roku/

Był eksploatowany: około 15 lat.

Kolejka wąskotorowa była: o długości około 100 metrów /słownie około sto metrów/. Były to dwa tory równoległe i działały  w systemie wahadłowym, aby zużywać jak najmniej energii podczas transportu. Kolejka wpierw służyła do transportu wielkich bali drzewa z wagonów do tartaku i równocześnie desek do wagonów. Później służyła do transportu kamienia wapiennego i koksu z wagonów normalnotorowych pod szyb pieca.

Lokomotywy wąskotorowej tu nigdy nie było!

Napęd koleb był: linowy-bębnowy. Napędzany wpierw maszyną parową /12 atm/ z obok działającego tartaku /także należącego do Pana Urbańca/. W późniejszym czasie, bębny ciągnące liny napędzano silnikiem Diesla.

Historia wapiennika w Hucisku i tajemnice jego eksploatacji oraz czas świetności i upadku to już materiał na inny artykuł.

Pozdrawiam Bogdan Martyniak

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *