KIELICH W KOŚCIELE W UJSOŁACH, KTÓRY WSZYSCY OPISUJĄ, JEDNAK NIKT GO NIE WIDZIAŁ.

 

Wszystko zaczęło sie od pewnej ciekawostki we wsi Ujsoły powielanej w kilku miejscach w internecie:

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82atna

 

„…W kościele parafialnym w Ujsołach zachował się kielich, w kościele w Zwardoniu „pająk”, a w Muzeum w Żywcu karafka. Miejsce dawnej karczmy gdzie czescy robotnicy popijali piwo nazywa się Kuflówką, a nazwiska do dziś w Złatnej funkcjonujące takie jak Kotulek i Hubka są pochodzenia czeskiego…”

 

http://www.ujsoly.com.pl/zabytki/zabytki-97,135,art.html

 

„… W kościele parafialnym w Ujsołach zachował się kielich, w kościele w Zwardoniu „pająk”, a w Muzeum w Żywcu karafka. Miejsce dawnej karczmy gdzie czescy robotnicy popijali piwo nazywa się Kuflówką, a nazwiska do dziś w Złatnej funkcjonujące takie jak  Kotulek i Hubka są pochodzenia czeskiego…”

 

Praca dla innych portali nauczyła mnie sprawdzania tak zwanych przekazów oczywistych. Szczególnie tych pewnych i wielokrotnie powielanych. Później okazało sie, że gdzieś zaginął order, kielicha nie ma, pierścień jako odznaczenie gdzieś wsiąknął a dziadek to walczył nie w Libii, tylko w Lublinie.

No i doszło do słynnego pokerowego słowa „SPRAWDZAM”.

Zadzwoniłem do Proboszcza Parafii w Ujsołach i zapytałem o szklany kielich ofiarowany z huty szkła w Złatnej. Ku mojemu zdziwieniu o kielichu nikt nic nie słyszał. Ale obiecano mi, że temat zostanie sprawdzony. Odczekałem tydzień aby nie być nachalny i zadzwoniłem ponownie do Proboszcza i ….okazało się, że o kielichu nikt nic nie słyszał. I nikt nic nie wie. Nikt nic nie wie nawet w Parafii Rajcza gdzie wcześniej ten kościół podlegał. Od czasu ofiarowania kielicha minęło  grubo ponad 100 lat. Przeminęły dwie wojny światowe. Kilka ciężkich zawieruch historii, pewnie również grabieży. Mógł się też po prostu stłuc, bo był szklany. Zmieniali się zarządcy , opiekunowie kościoła.

Po dokładnej analizie historii kościoła w Ujsołach okazało sie, że został zbudowany dopiero w roku 1927 to jest około 40 lat później jak zamknięto hutę szkła w Złatnej. Czyli ktoś musiał mieć kielich i go przechowywać a później go ofiarował do kościoła, prawdopodobnie w Ujsołach. Ale ….. pojawiła się mała iskierka w tunelu mrocznej histerii. Ktoś powiedział, że w Złatnej w kościele było naczynie szklane do przechowywania Świętej Hostii  tak zwana Kustodia. Trop jest warty sprawdzenia. Ale kościół w Złatnej pochodzi 1930 roku. To jest kolejny raz kilkadziesiąt lat po zamknięciu huty. Prawdopodobieństwo trafienia – zerowe.

A teraz historyczne wyłożenie kart. Szklany kielich z huty szkła w Złatnej, rzekomo przechowywany w kościele w Ujsołach NIE ISTNIEJE. Nie ma nawet po nim wspomnień. Nikt o nim nie słyszał. Jest to oficjalnie potwierdzone stanowisko Proboszcza tego kościoła. Nic też nie wiadomo o szklanym kielichu w kościele w Rajczy. Więc spróbujemy dowiedzieć się kto i kiedy wykonał taki wpis i na podstawie czego. A tym czasem kolejni opisywacze huty szkła w Złatnej będą pisali /na zasadzie kopiuj – wklej/ o kielichu w kościele w Ujsołach.

Może ktoś wie jak powstała notatka o kielichu w kościele w Ujsołach. Przecież ktoś to kiedyś napisał. Musiał dysponować jakimś przekazem.  

mgr inż. Bogdan Martyniak   

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *