A+ A A-

JEZIORO ŻYWIECKIE

Perła Beskidu Żywieckiego i Miasta Żywca czyli Jezioro Żywieckie jest opisywane jako numer JEDENw ulotce promujacej atrakcje Żywiecczyzny. Bierzemy wiec ulotke z punktu informacji turystycznej i udajemy sie nad Jezioro Żywieckie. Wszędzie panuje zatrważająca ilość śmieci. Połamane i nigdy nie remontowane ławki pamiętają czasy głębokiego PRL-u. Brak koszy na śmieci. I w tym wszystkim rowerzyści, biegacze, rodziny na popołudniowym spacerze z psem. Dumnie opisywane prawie w każdej publikacji o Żywcu źródło Św. Wita bez jakiejkolwiek tablicy. Niby jest, ale gdzie. A czy ta woda jest zdatna do picia?Kiedys tu była kaplica. Spacer po wałach oznaczony szlakiem jest galerią zniszczonych ławek, jakiś starych straszących znaków i wszędzie walających się śmieci. Czy zapraszać tu turystów?

Oczywiście, że tak. Skoro mieszkańcy spacerują w tym bałaganie, to czemu nie mógłby turysta. Dla jednych perła Beskidu Żywieckiego to Ci co piszą o atrakcjach Żywiecczyzny. To sa Ci od folderu reklamowego, którzy nigdy nad tym jeziorem nie byli. Dla innych największe bajoro Żywiecczyzny. Nikt nie powie, że nie warto. Ale jeśli znów założy się ławki parkowe z listwami 5 cm x 5 cm to wandale będą mieli uciechę. Są na świecie  ławki wandaloodporne i mogą służyć długo i wytrwale spacerowiczom. Jak przegląda się publikacje na temat Jeziora Żywieckiego w internecie, to przewijają się artykuły o brudzie i braku odpowiedzialnych za ten stan. O przepychankach kto odpowiada, kto powinien sprzątać, kto powinien dbać, remontować itp.  Zaraz pada hasło 30 km linii brzegowej. Turystę to nie obchodzi. Nie obchodza go plany. Interesuje go to co jest tu i teraz . Bo On jet tu i teraz i byc moze drugi raz tu nie będzie. Nie marzą się nikomu bulwary nad jeziorem - oświetlone, monitorowane, bezpieczne. Gdzie można by spokojnie biegać, spacerować wieczorem czy jeździć rowerem.

A tak właściwie – dlaczego nie?

Piękne promenady i bulwary posiadają już małe miejscowości a co dopiero miasto Żywiec.  Turysty nie interesuje, kto odpowiada za sprzątanie? Dlaczego są zniszczone ławki od 20-30 lat.  Nie interesuje go dlaczego nie ma koszy na śmieci. I też go nie interesuje, dlaczego nie ma opisu źródełka Św. Wita? Ścieżki na wałach i ten cały bajzel wokół jest jak łyżka dziegciu w beczce miodu jakim jest Żywiecczyzna.  A tymczasem szanowny turysto spacerujesz wokół Jeziora Żywieckiego tak jak i mieszkańcy miasta Żywca. W śmieciach, obok połamanych ławek, nieoznakowanych ale ciekawych miejsc. Galeria pokazuje tą fajną, ładną, zadbaną część jeziora. Są gminy które dbaja o kawałek tej perełki Beskidu Żywieckiego , który posiadają. Jezioro posiada, nie z własnej winy dwie twarze. ale o tym napiszemy innym razem. 

Więcej w tej kategorii: « JEZIORO MIĘDZYBRODZKIE
Powrót na górę