A+ A A-

KRZYŻ TRZY LIPKI bielsko biała

Od wielu, wielu lat wzgórze Trzy Lipki było miejscem stałych odwiedzin mieszkańców Bielska. Znane od dawien, dawna miejsce na wzgórzu było pozostałością po kiedyś tam będącym ołtarzu bogini z dawnych starożytnych czasów. Inni mówią o kaplicy zbudowanej w XVII wieku poświęconej  żołnierzom szwedzkim, którzy zginęli podczas wojny trzydziestoletniej. Mówi się też o dębowym krzyżu, który został poświecony w 1835 roku.

 

Skąd nazwa Trzy Lipki?

 

Tradycja opowiada o czterech wielowiekowych lipach, które rosły na wzgórzu.  Historia sięga do roku 1683 gdy król Jan III Sobieski wracał po zwycięstwie pod Wiedniem. Jego wojska wracały przez Bielsko i mieszczanie na pamiątkę , czy zwycięstwa, czy przejazdu samego króla posadzili drzewa - cztery lipy na wzgórzu. Lipy cieszyły mieszkańców i były taki charakterystycznym punktem miasta. Jednak pewnego razu w jedną z lip uderzył piorun i roztrzaskał na kawałki. Od tego czasu miejsce jest nazywane trzy lipki. W 1935 roku na polanie postawiono krzyż na pamiątkę 800-lecia założenia kościoła św. Stanisława.

 

1 września 1939 roku polscy żołnierze ścięli trzy lipy. Jak piszą w przewodnikach z powodu bliskości linii obronnych otaczających miasto. Prawdziwy powód tkwi w tak zwanych punktach triangulacyjnych dla pozycji artyleryjskich. Był to charakterystyczny punkt na mapie i w terenie według którego można było kierować ostrzałem z dział i wprowadzać poprawki celownicze.  Po wojnie kilkakrotnie przymierzano się do wybudowania krzyża na Trzech Lipkach. Jednak dopiero nowy krzyż postawiono w 2001 roku a został poświecony w roku 2002. Krzyż waży około 17 ton i zatopiony jest w czterech betonowych studniach o głębokości 7 metrów każda i średnicy 1 metra. Wysokość krzyża jest konstrukcja prawie 40 metrową.

 

Najciekawsze jest to, że bardzo łatwo można podjechać pod sam krzyż samochodem. Miejsce jest piękne.

 

Uwaga – BARDZO  DOBRZE   ZADBANE. Trawniki wystrzyżone, trawa usunięta. Warto wziąć ze sobą koc, koszyk z jedzeniem i piknikowo „rozłożyć” się na trawie. Są też piękne i dalekie widoki. Jest to taka odcięta enklawa natury prawie w środku miasta. Warta zobaczenia. 

 

Powrót na górę