A+ A A-

MOST MIŁOŚCI ŻYWIEC

Moda na mosty miłości dotarła wreszcie do Polski. Zaaklimatyzowała się prawie w każdym mieście. Oczywiście w Żywcu także. Zaczęto przypinać kłódki z imionami na barierce mostu przy „Domku Chińskim” w żywieckim parku. Ale jak to wszystko się zaczęło?

Wszystko zaczęło się około 100 lat temu w …. Serbii. Młoda nauczycielka z serbskiej miejscowości Vrnjacka Banja o imieniu Nada poznała chłopaka, który miał na imię Relja. Zakochali się w sobie i zaręczyli. Wybuchła wojna i ukochany wyjechał walczyć na front  do Grecji. Poznał tam inną dziewczynę. Zakochał się w niej i ją poślubił. Nada nigdy nie otrząsnęła się z tej nieszczęśliwej miłości i  zmarła, jak mówią znajomi z powodu złamanego serca. Od tego czasu młode dziewczyny w mieście Vrnjacka Banja ze swoimi ukochanymi zapinają kłódki i wyrzucają klucze na największym moście aby ich miłość nigdy nie została zerwana. Wilki bum popularności rozpoczął się dopiero w roku 2000 ale tak naprawdę tradycja tę rozpowszechnił dopiero włoski film Federico Moccia dzięki jednej ze scen popularyzując zapinanie kłódek miłości.

Most miłości w mieście Vrnjacka Banja w Serbii gdzie zapięto pierwszą kłódkę miłości.

 

Czy chcielibyśmy mieć most miłości w Żywcu taki z prawdziwego zdarzenia? Na którym byłoby zapiętych tysiące kłódek? Pewnie tak. Byłaby to wspaniała atrakcja turystyczna. Odwiedzaliby ja młodzi, starsi, pary młode po ślubie wspominając początki swojej miłości. Byłby taki most pretekstem do spacerów po parku aby sprawdzić jak wygląda nasza kłódka. Czy może już rdzewieje. Chociaż mówią, że miłość nigdy nie rdzewieje. A może przypinać kłódki miłości do miasta. Przyjeżdżamy, zwiedzamy i przypinamy  kłódkę aby po latach gdy znów tu będziemy wspomnieć nasze pierwsze kroki w żywcu. Ciekaw, ciekawe …….. warte zastanowienia. 

Więcej w tej kategorii: « DOMEK CHIŃSKI MINI ZOO ŻYWIEC »
Powrót na górę