A+ A A-

ZAWSZE NOŚ PRZY SOBIE KRZESIWO

Krzesiwo to jest coŚ co powinien, każdy turysta nosić przy sobie. Najlepiej jako breloczek, lub jako gadżet przypięty do paska spodni lub na stałe przypięty małym karabinkiem do szlufki lub kieszeni.  PAMIETAĆ - ZAWSZE NOSIĆ. Krzesiwa szczególnie te z możliwością zestrugania magnezji są bardzo praktyczne. Jak wszystkie krzesiwa nigdy nie wilgotnieją i nie zamakają. Chwilowo zapalona magnezja daje ogień bardzo wysokiej temperaturze. Krzesiwa są zawsze gotowe do działania. Nie psują się jak zapalniczki. Już samo to, że krzesiwa zawsze posiadają żołnierze jednostek specjalnych oraz wytrawni survivalowcy /osoby zajmujące się szkołami przetrwania w terenie/ świadczy o tym, jak te drobiazgi są skuteczne. Sam zakup nie wystarczy. Koniecznie potrzeba trochę potrenować. Częstym obrazkiem podczas szkoleń np. harcerskich jest, że mimo posiadania krzesiw nie można rozpalić ogniska. Wynika to tylko i wyłącznie ze złego przygotowania rozpałki. Rozpałce należy poświęcić 90% czasu przy przygotowaniu każdego ogniska. Wtedy gwarantuje to skuteczność powstania ognia.  Na rynku jest wiele krzesiw od kilku złotych do kilkudziesięciu. Samemu potrzeba popróbować. Samemu potrzeba doświadczyć. A teraz obejrzyjcie jak to działa na Youtubie wpisując słowo krzesiwo. Poznacie modele, ich wady i zalety a na sklepach internetowych poznacie cenę. Jedna ciekawa uwaga. Idąc w góry koniecznie powinno się mieć trzy ---- bardzo ważne TRZY---- niezależne źródła powstania ognia. Mogą to być zapałki z potarką w trzech różnych zakręcanych buteleczkach i umieszczonych w różnych miejscach. Ważne aby chociaż jedno było w osobistym ubraniu właśnie noszonym.  Ale mogą też to być: zapałki z POTARKĄ w zakręcanej buteleczce, krzesiwo i dobrej firmy zapalniczka. Najważniejsze- noszone w różnych miejscach.  Krzesiwem warto się pobawić. Gwarantuje ciepło i to psychiczne, że zawsze damy radę rozpalić ogień i to fizyczne chroniące od nocnego kataru.        

Powrót na górę